|
|
Słowo wstępneTo nie jest zwykłe miejsce... Przypomina raczej oranżerię, w której rozkwitają szalone orchidee, zdroworozsądkowe tulipany i nieśmiałe stokrotki. Nawet pokrzywy, które wypuszczają słodkie, białe kwiatki, tracą tu swoje "parzydełka". Nie ma tu wytyczonych ścieżek, ani grządek, ani rabat. Kwiaty rosną na wzór ogrodu angielskiego - razem, wspólnie wypracowując trudne kompromisy. Uczą się wzajemnie szanować, współpracować, chronić i wzmacniać nawzajem. Współgrają tworząc niepowtarzalną feerię barw i terapeutyczną kompozycję zapachów. Tak, to miejsce, gdzie dzieci się wzmacniają, a nauczyciele młodnieją. Piękniejemy wszyscy!!! Marta Łosiak - polonistka
| 
|
|
| » Czytaj więcej |